Marmurkowe Love

Odkąd modne stały się paznokcie z marmurkowym wzorem, zawsze chciałam sobie takie wykonać. Bardzo długo z tym zwlekałam, bo myślałam, że nie dam rady. Zdziwiłam się jednak - to jest banalne i jeśli potraficie wymalować paznokcie na jednolity kolor, to namalowanie wzorków w postaci niestarannej linii wcale nie jest trudniejsze.

Szukając paznokciowych inspiracji na wakacyjny manicure stwierdziłam, że tym razem muszę spróbować marmurkowych wzorów. Wyszło lepiej niż się spodziewałam. Teraz często stawiam na taki dodatek, gdyż jest łatwy, robi się go szybko, a do tego fajnie się prezentuje. 
Marmurki na paznokciach krok po kroku.
Jest wiele instruktaży jak zrobić tego typu wzorki. Jako komplety amator, opiszę Wam szybko jak ja to robię.
1. Przygotowanie płytki paznokcia – nie będę Wam pisać jak to się robi, bo pewnie wiecie to już bardzo dobrze, więc moje wymądrzanie się jest tu zupełnie niepotrzebne.
2. Baza – i tutaj się zatrzymam, bo chce Wam opowiedzieć o moim i pewnie Waszym „odkryciu roku”. Mowa tu oczywiście o bazie proteinowej Indigo. Pamiętacie mój wpis o tym jak zniszczyłam płytkę paznokcia odżywką Eveline? Byłam załamana, żadne hybrydy się nie trzymały, a paznokcie się kruszyły. Jednak pewnego dnia zaczęłam czytać na temat bazy proteinowej Indigo i stwierdziłam, że muszę ją mieć. W tym momencie nie wyobrażam sobie innej bazy. Z bazą Indigo manicure hybrydowy jest o wiele ładniejszy, trwalszy i efektowniejszy. Możemy nią przedłużyć płytkę, stworzyć idealne C oraz zapobiec łamaniu się paznokci. Ponadto baza choć dość droga, jest bardzo wydajna i jak dla mnie bez zastrzeżeń.
3. Dwie warstwy lakieru – standardowo nakładamy na płytkę dwie warstwy białego lub kremowego lakieru oczywiście utrwalając za każdym razem w lampie.
4. Top – lekkie zdziwienie? Kiedy wzorek?
Nakładamy top i jeszcze nie utwardzamy go w lampie! Najpierw pędzelkiem rysujemy nierówne linie na płytce według własnego uznania kolorystycznego (ja zawsze mieszam biały z czarnym, tak by wyszedł delikatny, szary dymek), następnie całość utwardzamy i przemywamy wacikiem. Trudne? Wcale nie!
Zdobienie jest banalne, a prezentuje się przy tym naprawdę fajnie! Dajcie znać czy lubicie tego typu dodatki.
Zobacz też: 
Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger