Biała tunika z frędzlami na Fuerteventurze

Biała tunika z frędzlami na Fuerteventurze

Na moim blogu ostatnio mocno powiało latem. Przyznam, że nasza majówka tak szybko minęło, że nawet nie zdążyłam się nią nacieszyć. Dlatego z wielką chęcią zerkam na zdjęcia i dzielę się nimi z Wami. Mam tylko nadzieję, że Was nie zanudzę, bo trochę jeszcze tego będzie. Dzisiaj mam dla Was kolejną plażowo - spacerową stylizację, która stała się moim ulubionym lookiem na wyspie.

Co ubrać na spacer nad oceanem? Na pewno strój kąpielowy! W końcu nigdy nie wiadomo kiedy wyląduje się w wodzie. Jednak, aby nie chodzić jedynie w bikini fajnie jest nałożyć na siebie lekką, zwiewną narzutkę lub tunikę. Ja oczywiście „zabezpieczona” na każdą okazję, miałam ze sobą jedno i drugie, ale do moich ulubionych plażowych stylizacji trafiła biała tunika z frędzlami i wyciętymi ramionami. Tunika wykonana jest z bardzo delikatnego materiału, dzięki czemu praktycznie nie czuć jej na skórze, a założona jako dodatek do stroju kąpielowego tworzy naprawdę fajny look. Oczywiście do całości dobrałam kapelusz, okulary i białe tenisówki zamiennie z japonkami. Napiszcie w komentarzach jak Wam się podoba taka stylizacja. Dajcie też znać czy według Was sprawdzi się ona nad Oceanem.

P.s. Specjalnie dla Was, są i zdjęcia z ręką ♥
Kapelusz - Zalando
Tunika - Bonprix 
Strój kąpielowy - NewChic
Tenisówki - Bonprix 
Kuracja stymulująca porost włosów – Dermedic

Kuracja stymulująca porost włosów – Dermedic

Odbiegając trochę od słonecznej Fuerteventury, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch kosmetyków, których zadaniem jest stymulacja wzrostu włosów. Jak już wiecie od dłuższego czasu moje włosy nie wypadają. Oczywiście czasem znajdę coś na szczotce, ale nie jest to taka ilość, która by mnie przeraziła. Mimo, iż sama ich kondycja pozostawia jeszcze wiele do życzenia to nawet nie wiecie jak się cieszę, że chociaż jeden problem zniknął (mam nadzieję, że nie powróci). Teraz w końcu mogę skupić się na pielęgnacji i odbudowie włosów, na czym zawsze mi zależało!

Aktualnie staram się o to aby włosy, które wypadły z powrotem odrosły, dlatego od ponad 3 miesięcy  stosuję kurację Dermedic. Jest to dla mnie uzupełnienie mezoterapii, która daje naprawdę świetne rezultaty. Ciekawi jakie efekty przyniosła mi kuracja? O tym poniżej.
Wygodna stylizacja na wycieczkę po wyspie

Wygodna stylizacja na wycieczkę po wyspie

Jak już wiecie z Instagrama, ostatnie 7 dni spędziłam na Wyspach Kanaryjskich, a dokładnie na Fuerteventurze, w miejscowości Costa Calma. Była to taka nasza mała, późna majówka, a dodatkowo powtórka z podróży poślubnej (po 3 latach coś się należy:). Oczywiście pełna relacja oraz kilka innych postów związanych z wyjazdem pojawi się wkrótce na blogu. Dzisiaj natomiast postanowiłam pokazać Wam stylizację, którą miałam na sobie podczas krótkiego spaceru po wyspie wśród promieni słonecznych i przy mocnym wietrze. Mówię tu o ulubionym kombinezonie z Dresslily, który wykonany jest z przewiewnego materiału, zdobionego delikatnie kwiatami. Dla mnie to idealne i zarazem bardzo praktyczne rozwiązanie. Do całości obowiązkowo dobrałam kapelusz, okulary oraz zamiennie tenisówki z sandałami. Jestem ciekawa jak ta propozycja się Wam spodoba. Dajcie znać w komentarzach.
Modne stroje kąpielowe 2018

Modne stroje kąpielowe 2018

Kilka tygodni temu, szukając idealnego stroju kąpielowego na nasze tegoroczne wakacje, trafiłam na artykuł o tym, jak z biegiem lat ewoluowała moda plażowa - od bardzo zasłoniętych strojów jednoczęściowych po skąpe bikini, które nie przykrywają praktycznie niczego. Teraz moda wraca trochę do starszych czasów i hitem stają się stroje z wysokim stanem, okrywające brzuch. Musicie przyznać, że jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie lubią pokazywać zbyt dużo. Dodatkowym plusem aktualnej mody plażowej jest ilość kolorów. Nareszcie w sklepach znajdziemy wzorzyste bikini, a nie jedynie czarne lub inne monotonne kolory!
Zmysłowo - pachnący duet od Le Petit Marseillais

Zmysłowo - pachnący duet od Le Petit Marseillais

Kilka tygodni temu na moją skrzynkę mailową przyszła informacja, że zostałam Ambasadorką marki Le Petit Marseillais. Ucieszyłam się niezmiernie tym bardziej, że już po kilku dniach otrzymałam paczuszkę. W środku znajdowało się coś dla mnie jak i mojego męża. Mowa to oczywiście o zmysłowo - pachnącym duecie żeli pod prysznic, których zapachy inspirowane są słoneczną Prowansją. 
Żele mieszczą się w prostokątnych, plastikowych, 400 ml buteleczkach, które są przepięknie zdobione. Szata graficzna zdecydowanie przykuwa uwagę. Żel damski jest praktycznie w całości w kolorze delikatnego różu, ma jedynie białe zamykanie, które fajnie komponuje się do całości. Natomiast opakowanie męskiego żelu ma kolor czerwonej, soczystej pomarańczy. Już na wstępie powiem Wam, że męski zapach spodobał mi się bardziej (pewnie ze względu na pomarańcze). Buteleczki, w których mieszczą się produkty Le Petit Marseillais są solidnie wykonane - przede wszystkim nie wyginają się przy użyciu. Całość zamykana jest standardowo na zatrzask, niestety co zauważyłam żele wylewają się bokami, a więc jeśli chcemy je zabrać ze sobą w podróż lepiej jest je odpowiednio zabezpieczyć, na przykład taśmą lub włożyć do woreczka. 

Oba produkty mają dość gęstą konsystencję, która dobrze rozprowadza się po całym ciele, pozostawiając skórę gładką, ożywioną i nawilżoną. Oczywiście po aplikacji należy standardowo nałożyć na skórę balsam do ciała. 

Damski żel pod prysznic Le Petit Marseillais Śródziemnomorski Granat - to niezwykle zaskakujący, niejednoznacznie określony aromat granatu, który jest wyrazisty, trwały ale jednocześnie delikatny i subtelny. Zapach jest dla mnie również mocno ożywiający. 

Jak już wcześniej wspominałam męski żel Le Petit Marseillais zapachem dużo bardziej mnie urzekł. W tym przypadku mamy świeże i orzeźwiające połączenie czerwonej pomarańczy i szafranu. To dwie nuty zapachowe, które zdecydowanie mnie przyciągają i kuszą. 
Oba produkty są dość wydajne, a ich aromat utrzymuje się na skórze przez bardzo długo. Dodatkowym plusem jest to, że żele Le Petit Marseillais są łatwo dostępne w sklepach stacjonarnych i stosunkowo nie drogie - około 12 zł / 400 ml.  

Znacie markę Le Petit Marseillais? Używacie ich produktów? Jak się u Was sprawdzają?Piszcie w komentarzach.

Do następnego! 
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger