Rozświetlający Podkład w Płynie TimeWise – Mary Kay

Jakiś czas temu pisałam Wam, że podczas spotkania blogerek w Rzeszowie wylicytowałam rozświetlający podkład TimeWise Mary Kay. Od tego czasu minęło jakieś 4 tygodnie, a ja testuję go podczas codziennego makijażu do pracy.

Kosmetyki Mary Kay są mi znane jedynie ze słyszenia. Jakoś nigdy nie było mi z nimi po drodze. Dlatego z wielką chęcią przystąpiłam do jego sprawdzania. Jesteście ciekawi mojej oceny?

Rozświetlający Podkład w Płynie TimeWise, Mary Kay, cena: 85 zł / 29ml
Standardowo zacznę od opakowania, gdyż podoba mi się jego minimalistyczna szata graficzna. Podkład mieści się w niedużej tubce w kolorze pudrowego różu (może nawet bardziej beżu). Opakowanie zamykane jest czarną zakrętką, a więc aby go wydostać trzeba nacisnąć tubkę. Osobiście wolę, gdy tego typu produkty mają pipetę lub pompkę i są odkręcane. Wtedy mamy gwarancję, że wydostaniemy cały produkt z opakowania. Tutaj mamy jednak najzwyklejszą wersję ( w sumie zawsze można przeciąć tubkę i wydobyć resztki). Dodatkowo podkład znajduje się w tekturowym opakowaniu. Całość prezentuje się bardzo dobrze. 

Podkład dostępny jest w 9 wersjach kolorystycznych. Wydaje mi się, że w palecie brakuje tych najjaśniejszych kolorków. Sama jestem w posiadaniu numeru 4 Beige i mimo mojej opalenizny jest przynajmniej o jeden ton za ciemny. Zdecydowanie lepiej bym się czuła w nieco jaśniejszej wersji np.: Ivory 6 lub Beige 3. Mimo to radzę sobie rozjaśniając go pudrem lub mieszając z innym podkładem. Konsystencja rozświetlającego podkładu TimeWise jest płynna, nie pomaga to jednak w jego nakładaniu. Nawet przy użyciu beauty blendera jego aplikacja sprawia mi trudność i jest to jeden z minusów tego kosmetyku. Niestety nakładanie go wymaga cierpliwości, gdyż łatwo nim zrobić smugi na skórze. 

Podkład, mimo iż jest rzadki to fajnie radzi sobie z kryciem drobnych niedoskonałości, nie tworząc przy tym efektu maski. Bardzo ważne jest to, że przez czas stosowania nie zauważyłam, żeby zapychał skórę. Co do trwałości mam pewne zastrzeżenia. Po 8 godzinach w pracy widać, że kosmetyk ściera się ze skóry, a więc nie jest to produkt, który mogę polecić na dłuższe imprezy. Niemniej jednak, fajnie sprawdza się jako podkład na co dzień, który nie obciąża skóry. Cenowo wypada dobrze, jednak znam tańsze, które sprawdzają się dużo lepiej (chociażby Dermacol).
(na zdjęciu sami możecie zobaczyć, że podkład nawet przy precyzyjnym nakładaniu zostawia smugi :(

Rozświetlający podkład w płynie TimeWise nie trafi na listę moich ulubieńców, ale nie trafi też do „kosza”. Dla mnie to po prostu zwykły kosmetyk. Może gdyby był dostępny w bardziej naturalnych kolorkach i lepiej się nakładała na skórę, to bardziej by mnie przekonał. 

Napiszcie czy znacie markę i czy miałyście styczność z tym podkładem.

Zobaczcie również:

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger