Moje TOP podkłady

Pamiętacie wpisy o podkładzie Miliani oraz podkładzie Dr. Irena Eris. Dzisiaj przyszedł czas na porównanie moich TOP ulubieńców, do których wlicza się również podkład Dermacol. Jak sądzicie, który z tych 3 podkładów będzie najlepszy? 

Znalezienie odpowiedniego podkładu to nie lada wyzwanie. Tym bardziej jeśli nie chcemy na niego wydać "połowy swojej wypłaty".  Na szczęście ten rok jest dla mnie łaskawy, bo na swojej drodze napotkałam aż trzy podkłady, które uwielbiam, a do tego ich cena nie jest wcale wygórowana. Oczywiście mowa tu o podkładzie Milani, Dr.Irena Eris oraz Dermacol. Zacznę od tego ostatniego, bo o nim jeszcze w ogóle nie wspominałam na blogu!
Podkład znajduje się w szklanej, przeźroczystej buteleczce, do której dołączony jest aplikator w postaci pompki. Lubię tego typu rozwiązania, gdyż można wydostać z pojemnika dokładnie tyle produktu, ile potrzebujemy. Dodatkowo jest to bardzo higieniczne. Pompka nie zacina się i nie wylewa zbędnej ilości z buteleczki. 

Podkład nie jest ani za gesty, ani za rzadki. Łatwo się rozprowadza i co najważniejsze nie zostawia smug. Uwielbiam nakładać go Beauty Benderem, dzięki czemu uzyskuję efekt satynowej cery. Jeśli chodzi o kolor to jestem w posiadaniu numeru 02.  Odcień ten fajnie dopasowuje się do mojej skóry i wygląda naturalnie.

Dermacol Matt Control Make-up nie jest typowym kryjącym podkładem, jednak jeśli chodzi o mnie, to w zupełności jego krycie mi wystarcza. Fajnie radzi sobie z cieniami i drobnymi niedoskonałościami. Ponadto nie tworzy efektu maski na skórze i nie roluje się, na czym zawsze mi zależy. Wytrzymuje do kilku godzin, a więc spokojnie można go aplikować do pracy czy podczas wieczornego wyjścia. Mamy gwarancję, że nic nam nie spłynie. Dodatkowym plusem jest to, że nie wysusza skóry co często robią matowe podkłady. Ogólnie podkład sprawdza się u mnie bardzo dobrze i z wielką chęcią i przyjemnością po niego sięgam!

Milani, Dr. Irena Eris czy Dermacol – który najlepszy?
cena: 70 zł 
krycie: bardzo dobre  
kolor: dobry  
dopasowanie do skóry: dobre  
efekt maski: brak  
konsystencja: dobra  
aplikacja: łatwa  
wydajność: bardzo duża

cena: 80 zł
krycie: dobre
kolor: dobry
dopasowanie do skóry: dobre
efekt maski: brak
konsystencja: średnia
aplikacja: średnia
wydajność: bardzo duża

cena: 30 zł 
krycie: dobre
kolor: bardzo dobry
dopasowanie do skóry: bardzo dobre
efekt maski: brak
konsystencja: świetna
aplikacja: bardzo łatwa
wydajność: bardzo duża

Jak widzicie w moim porównaniu, wszystkie 3 podkłady są do siebie zbliżone jakościowo. Jeśli jednak miałabym wybierać to moim ulubieńcem na co dzień jest zdecydowanie Dermacol Matt Control Make-up. Na drugim miejscu stawiam podkład Milani, który sprawdza się idealnie podczas różnego rodzaju imprez, a 3 miejsce ze względu na konsystencje i cenę otrzymuje Dr. Irena Eris Clinic Way. Podkłady te stosuję zamiennie i w zasadzie jeszcze żaden mnie nie zawiódł, dlatego uważam, że śmiało mogę je Wam polecić!

Z racji tego, że podkład Milani i Dr. Irena Eris widzieliście już na twarzy w poprzednich postach, poniżej zobaczcie, jak prezentuje się Dermacol Matt Control Make-up.
Napiszcie czy znacie, któryś z tych produktów i jakie są Wasze TOP podkłady! 

Zobaczcie też:
- Milani Conceal+Perfect 2in1;
- Dr. Irena Eris Clinic Way.

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger