Podkład Dr Irena Eris - kolorowy makijaż oczu

Nie myślałam, że tak bardzo spodobają Wam się posty z makijażem i recenzją kolorówek. Wpis z podkładem Milani wywołał wśród Was spore zainteresowanie. Powodem pewnie jest to, że większość z nas szuka idealnego podkładu, który sprawdził by się na co dzień jak i na specjalne okazje. Dlatego postanowiłam wprowadzić małą serię takich wpisów i dzisiaj będziecie mogli przeczytać na temat mojego kolejnego ulubieńca. Planuję również porównanie trzech najlepszych (oczywiście w mojej subiektywnej ocenie) podkładów, o czym pisałam już na Instagramie. Jednak najpierw skupię się na podkładzie Clinic Way od Dr Irena Eris.

Marka Dr Irena Eris jest mi dość dobrze znana, ale głównie z kolorówek. Póki co nie miałam przyjemności sprawdzenia jak działają ich kosmetyki pielęgnacyjne. Moim faworytem z kolorówek był i nadal jest róż Provoke Blusher, ostatnio dołączył do niego również podkład Clinic Way, dlaczego? O tym poniżej. 

Charakterystyczną cechą kosmetyków Dr Ireny Eris jest na pewno opakowanie. Wszystkie połączone są w jedną spójną całość i mają typowa dla marki rzecz – srebrne zamykanie. Nie ukrywam, że lubię, gdy kosmetyki z jednej firmy są do siebie podobne. Oczywiście nie jest to coś istotnego, jednak zawsze przykuwa moją uwagę. Podkład Clinic Way standardowo mieści się w szklanej butelce, do której dołączona jest odkręcana pompka. Tak więc bez problemu wyciągniemy cały produkt z opakowania, nie wyrzucając resztek.
Podkład ma delikatną, kremową formułę co powoduje, że z łatwością rozprowadza się na skórze nie robiąc przy tym nieestetycznych plam. Lekka konsystencja sprawia, że możemy go stosować na co dzień. Natomiast dzięki temu, że dobrze kryje niedoskonałości, będzie też dobrym rozwiązaniem na większe okazje, typu impreza czy sesja zdjęciowa. Co najlepsze, podkład zostawia satynowe wykończenie, a więc tak naprawdę nie trzeba nakładać na niego pudru, chyba że zależy nam na dłuższej wytrzymałości.  Na skórze prezentuje się naturalnie i fajnie w się w nią wtapia.
Odcień jaki wybrałam do mojej cery to oczywiście naturalny – 30 Natural 020. U mnie to taki standard - jak nie wiem jaki kolor wybrać to stawiam na naturalny i z reguły jest ok (przynajmniej do tej pory się sprawdzało). Do wyboru mamy jeszcze kolor Ivory 10 oraz Beige 30.
W teorii, podkład Clinic Way powinien zapobiegać powstawaniu zmarszczek. Szczerze – nie jestem na etapie wyliczania, ile mam zmarszczek. Jestem na to po prostu za młoda (trochę narcystyczne J). Dlatego też nie zauważałam nic szczególnego w tym temacie.  Najważniejsze jest to, aby podkład wyglądał naturalnie na skórze i krył drobne niedoskonałości, które chcę schować. Niemniej jednak ciekawi mnie, czy faktycznie koryguje zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu – jeśli wiecie coś na ten temat dajcie znać!
Ponadto podkład Clinic Way Dr Irena Eris jest bardzo wydajny i delikatnie pachnie, jednak zapach szybko się ulatnia. Mogą go więc stosować osoby z wrażliwym nosem. 

Poniżej zobaczcie sami jak podkład prezentuje się na skórze. Co ważne, utrzymuje się na niej naprawdę długo, nawet przy intensywnym słońcu.
Podkład Clinic Way Dr Irena Eris możecie kupić między innymi w aptece internetowej i-apteka.pl

Napiszcie, czy znacie podkład Clinic Way Dr Irena Eris i jaką macie opinię na jego temat! Przy okazji piszcie jak Wam się podoba mój makijaż oczu.

Zobacz też:

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger