Tworząc nową markę, zwłaszcza gdy konkurencja jest spora, trzeba uzbroić się w dużo cierpliwości i przede wszystkim nie poddawać się. Wiem coś o tym, bo ostatnia sama wypuściłam na rynek nowe produkty. Grunt to pozytywne nastawienie.
Ostatnio postanowiłam zmienić odrobinę wnętrze swojego domu. Zaczęłam od sypialni. Udało mi się już odświeżyć kolor ścian, założyć tapetę i przemeblować kosmetyczny kącik. Została jeszcze zmiana oparcia łóżka i całego obicia. Ze względu na brak czasu wszystko dzieje się powoli, ale małymi kroczkami do celu. W dalszym planie odświeżenie korytarza oraz salonu. Później prace na zewnątrz, ale z tym poczekam na wiosnę.
Wstajesz rano, a tu śnieg… co to w ogóle ma być - ja potrzebuję wiosny. Na całe szczęście w południe wyszło słońce, roztopiło śnieg i zrobiła się piękna pogoda. W tym roku zima trzyma się dość długo, ale mam nadzieję, że to już ostatnie jej podrygi.