Pure Beauty COZY DAYS. Co znalazłam w boxie?
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Zapraszam na wspólne otwarcie boxa kosmetycznego Green Glow od Pure Beauty. Jest to edycja inspirowana naturą, równowagą oraz blaskiem zaczynającym się od zdrowej skóry. W boxie znalazłam kosmetyki, które działają nawilżająco, regenerująco, ale też subtelnie podkreślają piękno. Znajdziesz w nim wszystko czego potrzebujesz by o siebie zadbać. To co, zaczynamy?
.jpg)
Peeling, który jest delikatny, a przy tym idealny dla skóry naczynkowej i wrażliwej? Ziaja Pro Duo-peeling Papaina + Kwasy AHA pH 4.0. To, co wyróżnia ten produkt, to dwutorowe działanie i przede wszystkim to, że nie opiera się on na ostrych drobinach, które mogłyby uszkodzić barierę hydrolipidową.
.jpg)
.jpg)
Dzisiaj przychodzę z recenzją nowości, która obiecuje aksamitne wykończenie bez grama przesuszenia. Mowa o Golden Rose Pure Matte Powder Lipstick.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Są takie marki kosmetyczne, które kojarzą mi się z początkami przygody z makijażem i blogiem. Dla mnie taką marką jest bez wątpienia Golden Rose. Jakiś czas temu ich produkty gościły w mojej kosmetyczce notorycznie i – szczerze mówiąc – trudno mi było wyobrazić sobie codzienny make-up bez ich kultowych pomadek.