Minęło już ponad pół roku odkąd zaczęłam „ostrą walkę” o swoje włosy. Przez ten czas przeszłam kilka wizyt w klinice Medycyny Estetycznej, szereg badań, przetestowałam sporo wcierek i suplementów. Co z efektami?
Ten post ma bardzo osobistą formę, a więc na wstępie napiszę, że nie robię tego dla oceniania, współczucia itd. Nie ukrywam, że długo zastanawiałam się, czy o tym opowiedzieć i czy w ogóle chcę poruszać ten temat, jednak zauważyłam, że sporo osób boryka się z podobnym problemem, a jeśli ja w jakimś stopniu mogę dodać Ci wsparcia i otuchy oraz zainspirować do działania, to chcę to zrobić.