Zestaw do pielęgnacji suchych włosów - BEAVER

Dzień Dobry! Jak Wam mija pierwszy tydzień maja? Z tego co widzę na Instagramie większość z Was podróżuje... i dobrze! Korzystajcie z życia, wolnego czasu i pięknej pogody jak tylko możecie. My razem z mężem swoją "majówkę" trochę przesunęliśmy, ale już nie mogę się jej doczekać :). Dzisiaj jednak przychodzę do Was z recenzją dwóch produktów do pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów, które otrzymałam w ramach testów od portalu Ambasadorka Kosmetyczna. Mowa tu o szamponie i odżywce marki Beaver

Z marką tak na prawdę poznałam się dopiero dwa tygodnie temu, ale wcześniej sporo o niej czytałam. Kosmetyki stosowane są w profesjonalnych salonach fryzjerskich, a ich działanie chwali sobie praktycznie każdy. Jak jest u mnie? 

Muszę przyznać, że to mój pierwszy, od bardzo dawna, szampon typowo do suchych i zniszczonych włosów. Przez kilka minionych lat zazwyczaj stosowałam szampony wspomagające porost włosów oraz przeciwdziałające ich wypadaniu. Teraz nie mam już problemów z wypadającymi włosami i śmiało mogę zawalczyć o ich kondycję, co mnie niezmiernie cieszy. W końcu mogę się skupić na ich wyglądzie. 

Szampon mieści się w białej, plastikowej buteleczce, na której znajdziemy podstawowe informacje: skład, sposób użycia i przeznaczenie. W środku mieści się mleczko o bardzo kremowej konsystencji, niczym nie przypominające standardowych szamponów, czym byłam bardzo zaskoczona. Na początku gdy otwarłam buteleczkę pomyślałam: w życiu taki szampon nie wymyje dokładnie włosów i na pewno nie będzie się pienił (a ja nie toleruję szamponów, które tego nie robią). Jednak się pomyliłam. Nakładająca produkt na włosy uzyskałam dość dużą ilość piany, która dokładnie oczyściła włosy z zanieczyszczeń powstałych w ciągu dnia. Po kilku aplikacjach włosy stały się wyraźnie zdrowsze i ożywione.

Odżywka mieści się w niewielkiej, beżowej tubce, która jest solidnie wykonana i nie wygina się w różne strony. Szata graficzna jest minimalistyczna i standardowa dla produktów z salonu fryzjerskiego. Ogólnie opakowanie robi na mnie pozytywne wrażenie. W środku tubki znajdziemy gęstą, kremową odżywkę, która bardzo fajnie rozprowadza się na całej długości włosów. Produkt aplikuję co dwa dni na mokre włosy, dodatkowo rozczesuję je by odżywka dostała się do każdego kosmyku. Po aplikacji włosy są delikatne i miłe w dotyku, zauważyłam też poprawę ich kondycji. Z "sianowatych" stały się ujarzmione i miękkie.

Odżywka do włosów BEAVER bardzo dobrze sprawdziła się na moich włosach. Mogę śmiało polecić ją osobom, które borykają się z suchymi, "sianowatymi" włosami. 
Napiszcie w komentarzach czy marka BEAVER jest Wam znana i jak oceniacie ich produkty. Ja póki co jestem zadowolona z efektu. 

Podobne posty znajdziecie poniżej: 

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger