Jesień ma swój wyjątkowy klimat. Chłodniejsze poranki, długie wieczory, kubek aromatycznej kawy lub herbaty i chwila, na którą wreszcie możemy zwolnić. To idealny moment, żeby stworzyć własny mały rytuał pielęgnacyjny i zamienić zwykły wieczór w domowe SPA.
Pamiętasz post, w którym prezentowałam zawartość boxa Pure Beauty GLAMOUR HEAVEN? Jeśli nie, to masz co nadrabiać! Koniecznie sprawdź poniższy link i zobacz jakie perełki w nim znalazłam.
Czy ktoś ma pomysł, jak rozciągnąć dobę? Przez ostatnie dni mam wrażenie, jakby ktoś specjalnie podkręcił śrubkę w zegarze. W głowie milion planów i pomysłów, a czasu brak, chyba za dużo sobie narzuciłam i zaczynam się w tym gubić. Na szczęście coraz bliżej do naszego rocznicowo-majówkowego wyjazdu, gdzie wyłączę się od obowiązków i odpocznę. Tego mi teraz potrzeba!
Idealny, niedrogi podkład – znaleziony! Oczywiście mowa tu o wysokokryjącym podkładzie My Master Lirene. Doskonały na co dzień jak i przy większych wyjściach. Co tu dużo pisać, po prostu polecam! Co takiego mi się w nim spodobało. Przeczytasz o tym poniżej.