Jeszcze chwila, moment i wybieram się na upragniony urlop. Mój organizm się już tego domaga! Zamierzam odpocząć od wszystkiego i wrócić pełna optymizmu i chęci do działania. Mam nadzieję, że się to uda!
Bardzo rzadko piszę o produktach, które u mnie się nie sprawdziły. Najczęściej takie rzeczy rzucam w kąt i szybko o nich zapominam. Tym razem było nieco inaczej.
Pure Beauty Really Lovely to box, który najbardziej przypadł mi do gustu ze wszystkich do tej pory. Podoba mi się w nim wszystko! Urocza szata graficzna w pięknych kolorach i rewelacyjna zawartość: odrobina kolorówki połączona z pielęgnacją twarzy, włosów i ciała.
Ostatnio mam fazę na punkcie
ampułek do twarzy, których zadaniem jest natychmiastowe nawilżenie skóry. Tym
samym musiałam trochę poszperać w Internecie by znaleźć kolejne produkty do
testowania. Postawiłam na 7-dniową kurację Pierre René Medic Laboratorium,
która nie odstraszała mnie swoją ceną, a opisywane działanie zachęcało do
sprawdzenia.