Poznaj markę Epionce | MOJA PIELĘGNACJA Z TOPESTETIC
.jpg)
Trzy kosmetyki marki Epionce i moja pielęgnacja
Dzięki uprzejmości Topestetic.pl, kolejny raz miałam okazję odkryć perełkę wśród marek kosmetycznych, czyli Epionce. W ramach testów otrzymałam 3 kosmetyki: rewitalizujący krem pod oczy, krem do twarzy oraz emulsję ochronną SPF50.
.jpg)
To co, chcesz dowiedzieć się nieco więcej na temat tych kosmetyków? Zapraszam Cię do kolejnej części tego artykułu. Dzisiaj same konkrety!
Rewitalizując krem pod oczy Epionce
Klasycznie zacznijmy od opakowania. Mamy tutaj do czynienia z minimalistyczną tubką o bardzo eleganckim wykończeniu. Dzięki atomizerowi, który dołączony jest do tubki nie tylko łatwo wydobyć produkt, ale jest też on chroniony przed dostępem powietrza, co zapewnia jego stabilność i świeżość. Opakowanie nie dość, że świetnie się prezentuje to jest też higieniczne i praktyczne.
Przejdźmy teraz do konsystencji, która jednocześnie jest bogata jak i lekka. Szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy. Nawilża delikatną skórę wokół oczu, dając uczucie ukojenia. Idealny kosmetyk do stosowania na dzień i na noc.
Co z działanie rewitalizującego kremu pod oczy Epionce?
Działanie kremu pod oczy Epionce oparte zostało na kwasie hialuronowym, oleju z owoców dzikiej róży, oleju z nasion krokosza barwierskiego, ekstrakcie z łąkowej piany, ekstrakcie z nasion lnu, masła shea, ekstrakcie z jabłka oleju z awokado, czy ekstrakcie z owoców daktylowca. Jego zadaniem jest zregenerowanie skóry, dodanie jej blasku, redukcja cieni, obrzęków i oznak starzenia. Zawarte w środku najwyższej jakości składniki aktywne długotrwale nawilżają skórę, zapewniają właściwości antyoksydacyjne, dbając przy tym o odbudowę naturalnej bariery hydrolipidowej skóry. Dodatkowo technologia miękkiego rozpraszania światła pomaga redukować widoczność cieni. Rewitalizujący krem pod oczy Epionce przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i może byś stosowany podczas porannej i wieczornej pielęgnacji.
.jpg)
.jpg)
Moja opinia
Przede wszystkim krem szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiej warstwy, dzięki czemu świetnie nadaje się pod makijaż. Nie roluje i nie wpływa negatywnie na trwałość podkładu. Co dla mnie istotne, tuż po jego aplikacji skóra staje się miękka, wygładzona i dobrze nawilżona, a efekt utrzymuje się przez cały dzień. Jest bezpieczny dla oczu, nie szczypie, ani nie podrażnia. Ponadto pięknie rozświetla skórę i redukuje lekko cienie.
Nie mogłabym tutaj nie wspomnieć o wydajności. Mimo niewielkiej pojemności, krem jest bardzo wydajny i wystarcza na długi czas. Jak najbardziej polecam. Gdybym miała go ocenić do 5/5.
Przejdźmy teraz do kolejnego kosmetyku, czyli emulsji ochronnej SPF50.
Emulsja ochronna SPF 50 Epionce
Ten kosmetyk bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, bo dzięki niemu mogę jeszcze bardziej skrócić wykonanie swojego codziennego makijażu. Dlaczego? O tym za chwilkę.
Jak już zdążyłaś/eś zauważyć Epionce to marka ceniąca minimalizm i funkcjonalność, tak jest i w przypadku emulsji ochronnej. Proste opakowanie o matowym wykończeniu od razu sugeruje, że masz do czynienia z profesjonalnym produktem. Smukła butelka z pompką zapewnia higieniczne i precyzyjne dozowanie, a solidne zamknięcie chroni zawartość przed niechcianym wyciekiem.
.jpg)
.jpg)
Jedwabista konsystencja i niewidzialna bariera...
Emulsja ochronna SPF 50 Epionce to niezwykle lekka konsystencja, która niemalże natychmiastowo wtapia się w skórę, nie pozostawiając po sobie tłustego śladu. Nie roluje się i nie zatyka porów. Pozostawia skórę miękką, gładką i matową, dając uczucie absolutnego komfortu. Odcień emulsji jest delikatny i idealnie wtapia się w skórę delikatnie kryjąc niedoskonałości, dzięki czemu mogę ją stosować bez użycia podkładu, za co ogromny plus.
W składzie emulsji ochronnej SPF 50 Epionce znajdziesz tlenek cynku 9,3%, dwutlenek tytanu 4,8%, wyciąg ze słonecznika, olej arganowy, ekstrakt z rozmarynu i ekstrakt z owoców jabłoni. Zadaniem emulsji jest ochrona przed promieniowaniem słonecznym, UVA i UVB, ale nie tylko. Naturalne ekstrakty roślinne odbudowują i nawilżają skórę, działając dodatkowo antyoksydacyjnie, a zawarty pigment delikatnie wyrównuje koloryt, tworząc na skórze lekki make-up.
Moja opinia
Jestem absolutnie zachwycona tą emulsją. Dzięki niej mój makijaż do pracy skrócił się o kilka minut, a do tego skóra wygląda naturalnie i zyskuje ładny glow. Ultralekka formuła szybko się wchłania i pozostawia ładne wykończenie na skórze. Ponadto cera jest chroniona, a przy tym jeszcze dobrze nawilżana, lepiej być nie może. W przypadku tej emulsji nie muszę wybierać między ochroną przeciwsłoneczną a pięknym wykończeniem makijażu.
Emulsja może być stasowana przy każdym typie skóry.
Rewitalizujący krem do twarzy, Epionce
W przypadku kremu do twarzy mamy tutaj plastikowy słoiczek o pojemności 50 g, zakręcany zatyczką. Całość utrzymana jest w bardzo eleganckich, subtelnych kolorach. Do słoiczka dołączono szpatułkę ułatwiającą wygodne i higieniczne wydobycie kremu ze środka.
Konsystencja produktu zawartego w słoiczku jest gęsta, ale jednocześnie kremowa. Nie tłusta, szybko się wchłania, pozostawiając na skórze uczucie nawilżenia. Krem ma delikatny zapach kojarzący się z cytrusami. Co dla mnie istotne, może być stosowany pod makijaż. Nie roluje się, ani nie wpływa na jego trwałość.
Rewitalizujący krem do twarzy, Epionce oceniany jest jako numer 1 wśród pozostałych produktów marki. Jego zadaniem jest walka z przebarwieniami jak i drobnymi zmarszczkami. Zawarta w składzie zaawansowana technologiczne kompozycja działa na skórę nawilżająco, naprawczo i regenerująco. Składniki przenikające w głąb skóry wspomagają odbudowę bariery ochronnej oraz niwelują niedoskonałości. Skóra ma wyglądać lepiej i być odbudowana, a jak jest?
Moja opinia
Na początek wspomnę o wydajności tego kremu. Już niewielka ilość produkty wystarcza na pokrycie twarzy i szyi, dzięki czemu jest to bardzo wydajny produkt o bogatej, ale nie tłustej konsystencji. Długotrwale nawilża, przez co skóra zyskuje promienny i bardziej odżywiony wygląd. Co mi się podoba, to tekstura mojej cery przy jego stosowaniu jest wyraźnie poprawiona – gładsza i bardziej jędrna. Skóra jest ukojona i dobrze odżywiona.
.jpg)
Rewitalizujący krem do twarzy, Epionce dobrze sprawdza się zarówno na dzień oraz na noc, a jego formuła sprawia, że stosowanie go to czysta przyjemność.
Znasz markę Epionce? Jestem ciekawa, czy któryś z powyższych kosmetyków gościł w Twojej kosmetyczce.
Do następnego!
*Post powstał przy współpracy z Topestetic.
Komentarze
Prześlij komentarz