Odkryłam moje ulubione kosmetyki Faberlic!

Kremowy żel do twarzy iSeul, Faberlic
Jak już zauważyliście od pewnego czasu notorycznie sięgam po kosmetyki z katalogu Faberlic. Niektóre mocno mnie sobą urzekły inne troszkę mniej, ale to normalne. Nie da się by każdy produkt idealnie sprawdził się na każdym typie skóry.


Dzisiaj przedstawię Wam trzy kosmetyki Faberlic, z czego dwa stały się moimi ulubieńcami! Jesteście ciekawi, o które produkty chodzi? Zachęcam do przeczytania całego wpisu. 

Moje zamówienie z katalogu Faberlic

Tym razem z katalogu wybrałam żel peelingujący do twarzy iSeul, kremowy żel iSeul oraz serum Antystres BeautyLab. Zgodnie z kolejnością aplikacji kosmetyków zacznijmy od krótkiej recenzji peelingu.
Serum do twarzy Antystres BeautyLab, Faberlic

Żel peelingujący do twarzy iSeul, Faberlic

Pierwsze co urzekło mnie w tym produkcie i co rzuca się w oczy to kolorowa szata graficzna, dlatego też od tego zacznę. Peeling znajduje się w 100 ml tubie wykonanej z plastiku, która zamykana została na zatrzask. Jest to wygodna forma umożliwiająca wydobycie produktu w odpowiedniej ilości. Szata graficzna to kilka pastelowych kolorów, które wyglądają jak namalowane pędzlem, jest to urocze. Całość dodatkowo umieszczono w kartoniku o tej samej kolorystyce.
Środek tubki wypełniono żelem o kremowej, lekkiej konsystencji, w której znajdują się kuleczki rozpływające się pod wpływem wody, mają na celu złuszczanie martwego naskórka. Zapach żelu jest przyjemny i nie gryzie w nos.  
Żel peelingujący do twarzy iSeul, Faberlic
Pielęgnacja twarzy z marką Faberlic
Żel peelingujący iSeul to kosmetyk opracowany na bazie prawdziwie koreańskich składników gdzie uwzględniono europejski typ skóry. Jego zadaniem jest dogłębne oczyszczenie, złuszczanie „starej” skóry, a przy tym przywrócenie blasku. W przypadku tego peelingu już pierwsza aplikacja daje fajny efekt. Czyści twarz z zabrudzeń powstałych w ciągu dnia, a nawet z makijażu, pozostawiając ją gładką, miłą w dotyku, miękką i pełną blasku. Co najbardziej lubię w tym kosmetyku to drobinki, dzięki którym czuję, że moja twarz jest fajnie masowana, a przy tym nie zostaje podrażniona!
To jest pierwszy kosmetyk z tego zamówienia, który stał się moim ulubieńcem. Zarówno zapach, konsystencja jak i działanie przekonują mnie tutaj do siebie! 

Żel peelingujący do twarzy iSeul znajdziemy na stronie lub w katalogu Faberlic w aktualnej cenie około 35 zł.

Serum do twarzy Antystres BeautyLab, Faberlic

Kolejnym kosmetykiem, który wybrałam jest serum do twarzy Antystres BeautyLab, umieszczone w przeźroczystej buteleczce zakończonej pipetą w srebrnym kolorze. Opakowanie przyozdobiono jedynie nazwą, logiem oraz napisami i włożono do białego kartonika. 
Środek wypełniono rzadkim płynem przypominającym konsystencję lekkiego żelu, który po nałożeniu na skórę niemalże natychmiast się wchłania. Jedyne co mi się nie podoba to fakt, że rozprowadza się dość topornie. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny, ale przyjemny.
Działanie serum do twarzy Antystres polega na natychmiastowym pozbyciu się śladów zmęczenia, przywróceniu zdrowego kolorytu skóry i nadaniu jej blasku. Produkt ten to świetne rozwiązanie dla osób żyjących w biegu, którym brakuje snu i odpoczynku. Zawarty w składzie Phylderm Vegetal C2 stymuluje proces regeneracji skóry i tym samym chroni ją przed działaniem czynników zewnętrznych i przedwczesnym starzeniu się. Dla mnie to serum jest dopełnieniem codziennej pielęgnacji, ale nie zrobiło na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Skóra po aplikacji wygląda świeżo, jest wygładzona i miękka. Niemniej jednak spodziewałam się czegoś więcej. 
Serum do twarzy Antystres BeautyLab, Faberlic

Kremowy żel do twarzy iSeul, Faberlic

Kremowy żel do twarzy iSeul, czyli mój drugi ulubieniec. Umieszony został w przeźroczystym 50ml słoiczku, zamykanym czarnym wieczkiem, ozdobiony jedynie logiem i napisami w kolorze czarnym. Oczywiście słoiczek włożono do kartonika w kolorze łososiowym.
Dużym zaskoczeniem w przypadku tego kosmetyku jest jego zawartość. W środku znajdziemy łososiowy żel z drobinkami, który pod wpływem rozcierania po skórze zmienia się w biały krem. Od razu powiem, że konsystencja jest bardzo treściwa i długo się wchłania dlatego ja stosuję go tylko i wyłącznie na noc. Podobnie jak w przypadku peelingu działanie kremowego żelu iSeul oparte zostało na bazie koreańskich składników, w tym wodorostów Dunaliella Salina i wyciągu z wody brzozowej, które mają za zadanie nawilżać, wyrównać koloryt, zatrzymać wodę w skórze i zapewnić jej świeżość. Skóra po aplikacji wygląda na zadbaną, jest miękka w dotyku, wygładzona, nawilżona i dobrze odżywiona.
Pielęgnacja twarzy z marką Faberlic

W zasadzie każdy z trzech kosmetyków prezentowanych dzisiaj przeze mnie czymś mnie zauroczył. Ale to jednak produkty iSeul sprawdziły się na mojej skórze doskonale, dlatego też wpisuję je na swoją listę ulubieńców.

Napiszcie w komentarzach czy znacie te kosmetyki. Jeśli nie, to zachęcam do ich sprawdzenia, szczególnie jeśli chodzi o markę iSeul.

Koniecznie sprawdźcie poniższe recenzje:

__________________________________
Ostatnio nie odpuszczam ze ślubnymi tematami, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie! Wspomnę dziś jeszcze tylko szybciutko o drobnych dodatkach. Każda Para Młoda robiąc przyjęcie weselne chce mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Z pomocą przychodzi nam sklep Puzzle4u, który zadba o te najdrobniejsze szczegóły jakimi są: tablice rejestracyjne ślubne, pudełko na koperty czy chociażby pudełka na ciasta. O takich rzeczach również trzeba pamiętać! Zgodzicie się?

Do następnego!

Komentarze

instagram @dyedblonde