„Mała czarna” i karmelowe dodatki

Sukienki to jedne z moich ulubionych części garderoby. Są niezwykle wygodne i uniwersalne. Ponadto, gdy zakładam je na siebie nie muszę się martwić o dopasowanie bluzki, co często przyprawia mnie o ból głowy. Sukienki są również idealnym rozwiązaniem, kiedy nie mam kompletnie pomysłu co na siebie włożyć lub zbieram się na szybko do pracy, bo zaspałam. W mojej szafie to one zdecydowanie przeważają. Myślę, że sukienek mam dwa razy więcej niż spodni. Kto też tak ma? Łapki w górę.

Dzisiejsza propozycja to połączenie „małej czarnej” i ulubionego płaszcza, który świetnie sprawdza się późną jesienią i początkiem wiosny. Nie jest za gruby, ani za cienki dlatego z chęcią go zakładam, tym bardziej, że fajnie podkreśla stylizację. Dobrze wygląda zarówno ze spódnicą, sukienką jak i spodniami. Można nosić go w wersji na sportowo lub na elegancko. Natomiast sukienka, którą mam na sobie jest dosyć nietypowa – długa za kolano, wykończona czarnymi guziczkami. Gdy ją zobaczyłam skojarzyła mi się dość dziwnie, ale jak ją tylko przymierzyłam od razy wpadł mi do głowy pomysł na stylizację z nią w roli głównej. Całość uzupełniłam kapeluszem w karmelowym kolorze i delikatną biżuterią (bransoletki srebrne - to mój ulubiony dodatek do każdej stylizacji). Na koniec klasyczne czarne szpilki oraz aby dodać trochu wyrazistości, czarne rajstopy typu kabaretki. Co sądzicie? Mnie się podoba.
Płacz – Zaful
Sukienka – Reserved
Rajstopy – Answear
Buty – CCC
Kapelusz – Rosegal

Podobne stylizacje znajdziecie w poniższych postach: 

Do następnego!

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger