Weekend w SPA - Słoneczny Zdrój - Busko Zdrój

Niedługo oboje z mężem, będziemy się mogli nazwać krytykami hotelowymi. Wyłapujemy coraz więcej rzeczy i szukamy coraz to lepszych udogodnień. Każda dłuższa wycieczka czy weekendowy wyjazd to nowe doświadczenia, które wykorzystujemy!

Rok temu opowiadałam Wam, że w październiku mamy z mężem takie małe święto – rocznicę zaręczyn. Dodatkowo dochodzą do tego moje urodziny. Dlatego staramy się spędzić ten czas razem, odpoczywając w Spa. Oczywiście hotel wybiera mój mąż, a ja do ostatniej chwili nie wiem gdzie się wybieramy.
Tym razem wybór padł na 4-gwiazdkowy hotel Słoneczny z Zdrój w Busku Zdroju. Dużym plusem było to, że mieści się on około 70 km od naszego miejsca zamieszkania, a więc nie musieliśmy się nigdzie śpieszyć, dzięki czemu nasz wyjazd był organizowany „na spokojnie”. Tym bardziej, że spędziliśmy tam aż 4 noce, przez co mogliśmy odpocząć trochę bardziej niż zwykle…

Jak już wspomniałam hotel mieści się w uzdrowiskowej miejscowości Busko Zdrój. Miejsce to może niektórym kojarzyć się z sanatoriami, jednak Słoneczny Zdrój to hotel dla każdego. Podczas naszego pobytu przewinęło się tam mnóstwo osób w różnym wieku.
Hotel jest bardzo duży i znajdziemy w nim 120 nowoczesnych pokoi z łazienka (do wyboru wanna lub prysznic), kompleks Spa i Wellness, restauracje z przepysznym menu, Klub Kalejdoskop, Winiarnie, sale konferencyjne, biblioteczki, kącik dla dzieci i fajnie zagospodarowany, niewielki ogród. 

  Pokój
Niestety nie udało nam się zdobyć pokoju z balkonem, ale mieliśmy równie fajną miejscówkę, bo drugie piętro mieści się ta jakby na poddaszu - co dodawało uroku. Pokój miał nowoczesny wystrój, a w środku znajdowało się podstawowe wyposażenie takie jak: sejf czy czajnik elektryczny. Oczywiście zarówno pokój jak i łazienka były zadbane i pięknie wysprzątane.

Restauracja/Klub
Restauracja mieści się na parterze i jest połączona z przeszklona oranżerią. Serwowane są w niej dania europejskie połączone z kuchnią regionalną. Podczas pobytu mieliśmy wykupione śniadania oraz obiado-kolację. O ile śniadania często się powtarzały, to do obiado-kolacji nie mam żadnych zastrzeżeń. Mimo, iż był niewielki wybór każdy mógł znaleźć coś dla siebie, tym bardziej że praktycznie wszystko smakowało rewelacyjnie.
W hotelu w każdy piątek oraz sobotę odbywają się dyskoteki w Klubie Kalejdoskop. Oprócz tego można zagrać w kręgle czy bilarda.

Spa & Wellness
W hotelu znajduje się strefa Spa & Wellness gdzie znajdziemy 7 profesjonalnych gabinetów do zabiegów, basen, cardio room, jacuzzi i sauny (fińska i IR). Oczywiście najczęściej korzystaliśmy z sauny i basenu. Oprócz tego ja codziennie byłam zapisana na zabieg SPA. Tym razem postawiam bardziej na ciało i wybrałam się na: klasyczny masaż pleców, masaż głowy i szyi i bańkę chińską (teraz już wiem, że mogę ją wykonywać sama w domu). Ponadto w moje urodziny miałam 20 minutową kąpiel w winie i konsultacje kosmetyczną.
Wszystkie zabiegi były bardzo relaksujące i przeprowadzone profesjonalnie, a ja choć na chwilkę pozbyłam się mojego nielubianego bólu pleców.

Pobyt udał się naprawdę super. Kolejny raz mogę śmiało stwierdzić, że mój mąż wybrał najlepiej. Hotel Słoneczny Zdrój możemy polecić każdemu - tym którzy chcą wypocząć i tym którzy potrzebują trochę odprężenia.

Kolejny hotel sprawdzony, teraz pora szukać następnego! A Wy dajcie znać w komentarzach czy lubicie takie wypady.

Zobaczcie też:

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger