Trzy rzeczy, które lubię w Tobie najbardziej!

Połowa lutego już za nami, a ja w podsumowaniu roku 2017 obiecałam, że w każdym miesiącu będę dodawać przynajmniej po jednym poście z każdego działu. Dzisiaj czas na "rozmowy" Damsko - Męskie. Dowiecie się co ja i mój mąż lubimy w sobie najbardziej. Jesteście ciekawi? 

Na początku związku widzimy w sobie jedynie pozytywne cechy. Nie zauważamy tego, że każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia i nawyki. Dopiero po jakimś czasie zaczynamy zwracać uwagę na szczegóły, które nam przeszkadzają. Zapominamy o tym co nas urzekło w drugiej połówce i dlaczego właśnie z Tą osobą zdecydowaliśmy się związać. Postanowiłam więc, że dzisiaj wspólnie z mężem opowiemy Wam co lubimy w sobie najbardziej. Może sami stworzycie sobie taką listę najlepszych cech, które zauroczyły Was w drugiej połówce. Nie jest to wcale trudne! Zaczynajmy. 

Pamiętam jak dziś nasze pierwsze spotkanie! Myślałam, że będę się stresować albo "zamknę się w sobie" i nie wypowiem żadnego sensownego zdania. Okazało się jednak inaczej. W ogóle się nie denerwowałam, a rozmowa sama jakoś szła do przodu. Nawet nie wiem, kiedy minął nam wieczór, a ja chciałam ponownie się spotkać i tak zaczęliśmy się widywać. Na początku co jakiś czas, a później już praktycznie codziennie. Najlepsze było to, że w ogóle nam się to nie nudziło. Dzisiaj mieszkamy już razem ponad 3 lata i nie ukrywam mamy różne "potknięcia", ale zawsze się podnosimy i idziemy do przodu. Dlaczego? Bo wzajemnie się uzupełniamy i pamiętamy o tym co w sobie lubimy najbardziej.

ONA O NIM: 
1. Przede wszystkim czuję się przy nim bezpiecznie. Chyba nigdy nie czułam się tak bezpiecznie jak z nim. Wystarczy, że jest obok mnie lub mnie przytula. 
2. Potrafi mnie uspokoić/wyciszyć. Jestem osobą dość nerwową i wszystkim się przejmuję. Zawsze martwiłam się tym co ludzie powiedzą. Odkąd jestem z moim mężem jestem bardziej spokojna, mniej się stresuję i nie patrzę na innych. Robię to co uważam i nie oglądam się za siebie. W końcu cokolwiek bym nie zrobiła i tak będzie komentowane.
3. Ma świetne pomyły. Kiedyś opowiadałam Wam, że to własnie mój mąż planuje praktycznie większość naszych wyjazdów. Wszystko jest dopracowane, a wyjazdy do SPA, są pod każdym względem genialne. Za każdym razem wymyśli coś co mnie mega zaskoczy, a więc nigdy nie wiem czego się spodziewać. Prezenty? On jest mistrzem w ich wyborze. Zawsze kupuje mi coś praktycznego, a dodatkowo wymyśla rzecz, której nigdy bym się nie spodziewała na przykład: ostatnio mapa zdrapka.

ON O NIEJ:  
1. Piękny uśmiech, który nie dość, że od razu poprawia mi humor to dodaje jej blasku. Mogłaby tylko uśmiechać się trochę częściej.
2. Energia do działania, którą mi przekazuje. Czasem wystarczy sama jej obecność, a czasem zwykłe, brutalne "ciągnięcie za uszy".
3. Pasja. Ma swoją pasję (blog), której poświęca sporo wolnego czasu, pomimo, że i tak ma go niewiele. Bardzo mi to imponuje.

Jeśli chcecie napiszcie w komentarzach 3 rzeczy, które lubicie w swojej drugiej połówce. Z wielką chęcią przeczytamy.

Do następnego! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger