Na moim blogu znajdziecie już
kilka wpisów z kosmetykami Lily Lolo. Mimo to do przetestowania pozostało mi
jeszcze sporo produktów tej marki. Tak więc dzisiaj czas na kolejne nowości,
które mocno przypadły mi do gustu.
Co najbardziej lubię w kosmetykach mineralnych Lily Lolo? Po pierwsze
to, że są mega wydajne. Czterdziestomililitrowy słoiczek sypkiego podkładu,
przy codziennym stosowaniu wystarcza mi spokojnie na 3 miesiące. Po drugie,
kosmetyki Lily Lolo są trwałe i utrzymują się bezproblemowo na skórze do kilku
godzin, bez względu na pogodę. Po trzecie, lekka formuła tych kosmetyków
sprawia, że skóra oddycha i się nie męczy.