Claresa - efekt "kociego oka" na paznokciach

Bardzo lubię co jakiś czas zmienić sobie kolor paznokci. Z reguły wybieram kolory jednolite (róże, czerwień, błękity), nie przepadam natomiast za wzorkami, gdyż na ich wykonanie potrzebuje znacznie więcej czasu. Może kiedyś się do nich przekonałam, póki co stawiam na proste, klasyczne rozwiązania. 

Stylizacja paznokci sprawia mi jeszcze większą radość, wówczas gdy jej wykonanie jest bardzo proste, a efekt olśniewający. Tak jest w przypadku magnetycznych lakierów hybrydowych marki Claresa. Seria Magnetic Line to połyskujące, mieniące się złotem lakiery hybrydowe, których efektem końcowym jest hipnotyzujące "kocie oko". Wykonanie takiego manicure jest bardzo proste, a rezultaty niesamowite o czym przeczytacie poniżej.
Lakiery Magnetic Line są dostępne na stronie producenta w cenie 19,99 zł / 7 ml. Jak na lakiery hybrydowe są nie drogie, a przy tym dobre jakościowo. 

Konsystencja i napigmentowanie 
Konsystencja lakierów jest dość rzadka, dzięki czemu rewelacyjnie rozprowadza się je na paznokciach. Aby przykryć płytkę paznokcia i zakryć prześwity, wystarczy nałożyć tylko jedną warstwę lakieru. Stąd wiadomo, że produkt jest dobrze napigmentowany. Ja jednak z przyzwyczajenia nakładam dwie warstwy, ale uważam, że jest to zbędne. 

Opakowanie i pędzelek 
Lakier mieści się w standardowym pojemniczku. Ma delikatną szatę graficzną, na której znajdują się podstawowe informacje: nazwa, numer koloru, pojemność i zastosowanie. Pędzelek ma idealną długość, co mi jedynie w nim przeszkadza? - to, że jest prostokątny, a jego końcówka nie jest półokrągła. Przez co ciężko jest się dostać do kącików paznokcia. Pomimo tego dobrze rozprowadza lakier, nie pozostawiając po sobie "włosków".  

Trwałość 
Trwałość z reguły zależy od jakości i wytrzymałości Topu. Z racji tego, że do wykończenia manicuru użyłam produktu z całkiem innej firmy, nie jestem w stanie ocenić wytrzymałości lakierów Claresa.
Nowa formuła Magnetic Line
Kiedy zamawiałam produkty i zobaczyłam lakiery które tworzą efekt "kociego oka" stwierdziłam, że muszę przynajmniej jeden z nich wypróbować. Tak wybrałam odcień Ruby Flash 018. Od razu skojarzył mi się z jesienią i spadającymi liśćmi. Ten odcień to połączenie czterech kolorów w jedno: fioletu, bordowego, rudego i złota, co tworzy ze sobą niesamowity, trójwymiarowy efekt. 

Wykonanie
Wykonanie efektu "kociego oka", praktycznie niczym się nie różni od zwykłego manicuru. W zasadzie tylko tym, że po nałożeniu każdej warstwy lakieru, należy przyłożyć magnes do płytki paznokcia w odległości około 5 mm i przytrzymać 5-10 sekund. Magnes przyciągnie zawarte w lakierze drobinki i utworzy z nich widoczny wzór CAT EYES. 
Lakiery Magnetic Line pokochałam przede wszystkim za to, że są proste w użyciu, a efekt końcowy jest niesamowity. Żałuję tylko, że nie zdecydowałam się zamówić dodatkowo koloru zielonego, myślę, że byłby fantastyczny. 

Dziewczyny, jestem ciekawa czy miałyście już przyjemność sprawdzić lakiery magnetyczne Claresa. Jeśli nie, to koniecznie je wypróbujcie. 

Do następnego! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger